Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Ochrona prawna

OCHRONAPRAWNACznF

Na Zachodzie niemal 80 proc. obywateli korzysta z ubezpieczeń zapewniających dostęp do podstawowej pomocy prawnej. W naszym kraju takie ubezpieczenie to egzotyka. Mimo, że statystyki unijne wskazują na polskie koszty obsługi prawnej, jako na jedne z najwyższych na kontynencie.

Nic dziwnego więc, że przeciętny Polak niechętnie odwołuje się do pomocy prawników.

Jak przekonać się do ochrony prawnej?

W konflikt z prawem możemy wejść bez jakiejkolwiek złej woli. Już zwykła stłuczka samochodowa może wymagać odwołania się do sądów. Ponadto, jadąc samochodem możemy być ofiarą, ale i sprawcą jakiegoś wypadku drogowego z osobami poszkodowanymi. W pracy możemy niesłusznie – naszym zdaniem - stracić stanowisko, albo w ogóle zatrudnienie. Przy umowie kupna lub sprzedaży, możemy zostać oszukani. W zakupach internetowych możemy nie otrzymać zamówionego towaru i zmuszeni będziemy walczyć o odzyskanie przelanych już pieniędzy. Są jeszcze możliwe spory przy sprawach rozwodowych, spadkowych, kupnie mieszkania itp.

Jeśli druga strona nie będzie skłonna porozumieć się bezpośrednio z nami, to konieczne stanie się wstąpienie na drogę prawną. Wtedy pojawią się pierwsze koszty – honorarium dla radcy prawnego, czy adwokata, albo chociażby zabezpieczenie wartość przedmiotu sporu.

Bez zapasów finansowych, koszty postępowania sądowego w takich sytuacjach mogą przerosnąć nasze możliwości.

Inaczej może być jeśli wcześniej pomyślimy o specjalnym ubezpieczeniu ochrony prawnej. Jest to swego rodzaju abonament w ramach którego można korzystać np. z infolinii prawniczej, czyli wstępnej porady, albo ze zwrotu części kosztów sądowych.

Dla kogo ochrona prawna?

Oferujący tę usługę twierdzą, że ochrona prawna jest w zasadzie dla każdego. Comiesięczne opłaty wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Jednak jaka jest jakość (skuteczność) działania prawników wynajmowanych za takie pieniądze – trudno powiedzieć, tym bardziej, że – jak już wspomnieliśmy – w Polsce to nowy i mało popularny produkt.

(Fot. wikimedia.org)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.