Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Maski i czujniki na cenzurowanym

ANTYSMOGOWAMASKACznF

Zima w Polsce to rzadko piękne śnieżne krajobrazy i ostre, ale krystalicznie czyste powietrze. Częściej duszący smog na ulicach i zabójczy czad w domach. Kiedy tylko zaczyna się sezon grzewczy, pojawiają się alarmy przeciwsmogowe i dramatyczne informacje o ofiarach tlenku węgla (czadu). Nic dziwnego, że czujniki czadu i maski przeciwsmogowe są coraz bardziej poszukiwane. Czy jednak producenci i handlowcy sprzedają nam zawsze produkty rzeczywiście chroniące zdrowie i życie? Niestety, nie - stwierdziła Inspekcja Handlowa (IH).

Inspektorzy działali na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Przyjrzeli się czujnikom czadu, montowanych w różnych budynkach, także w gospodarstwach domowych. Wyniki tych badań również są niepokojące. Skontrolowano 104 modele czujników, czyli ponad połowę dostępnych na polskim rynku. Zakwestionowano aż 41 z nich. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło oznakowania i instrukcji użytkowania. Zdarzało się, że instrukcja nie informowała, że czujnik powinien zainstalować fachowiec. Mało tego - spośród 21. urządzeń, które przeszły badania laboratoryjne, w aż 7. przypadkach stwierdzono, że alarm nie działał jak powinien - albo nie włączał się w ogóle, albo następowało to zbyt późno lub zbyt wcześnie. Tymczasem z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w sezonie grzewczym od 1 października 2016 do 31 marca 2017 r. tlenek węgla zabił 61 osób, a na początku kolejnego sezonu (od 1 października 2017 r. do 28 stycznia 2018 r.) – było już 41 ofiar śmiertelnych. Efektem kontroli jest pięć postępowań administracyjnych. UOKiK rozważa wszczęcie kolejnych czterech. Wadliwe czujniki zostały wycofane ze sklepów. Informacje o dwóch detektorach, wobec których zakończyły się już postępowania, trafiły do bazy, w której państwa UE ostrzegają o niebezpiecznych produktach.

Równie niepokojące okazały się analizy masek przeciwsmogowych. IH zbadała 10 modeli półmasek filtrujących do ochrony przed cząstkami, popularnie nazywanych maskami antysmogowymi. Kontrola odbyła się w III kwartale 2017 r. w 9 województwach. Inspektorzy sprawdzili 12 losowo wybranych przedsiębiorców, głównie hurtownie i sklepy. Zakwestionowała połowę, czyli aż pięć produktów. Dwa modele półmasek miały negatywne wyniki badań na całkowity przeciek wewnętrzny, a jeden z nich – także zły wynik badania penetracji mgłą oleju parafinowego. Oznacza to, że nie mają odpowiednich właściwości ochronnych i przepuszczają obecne w powietrzu szkodliwe pyły. Do tej pory Prezes UOKiK wszczął jedno postępowanie administracyjne w sprawie półmaski niezgodnej z wymaganiami. W drugim przypadku przedsiębiorca odwołał się do UOKiK od decyzji IH zakazującej sprzedaży zakwestionowanego wyrobu. Sprawy są w toku, do czasu rozstrzygnięcia firmy nie mogą sprzedawać półmasek. Trzy inne półmaski inspektorzy zakwestionowali z powodu braków formalnych, np. w instrukcjach użytkowania. Ze względu na coraz większy problem ze smogiem UOKiK zamierza nadal monitorować rynek półmasek. Tym bardziej, że konsumenci nie są w stanie samodzielnie ocenić, czy maski antysmogowe spełniają wymagania określone w przepisach i dobrze ich chronią.

Przy zakupie maski trzeba zwróć uwagę na:

  • Skróty, które widnieją na masce lub jej opakowaniu:

CE – oznacza, że producent przeprowadził procedurę oceny zgodności i deklaruje, że produkt spełnia wszystkie wymagania techniczno-prawne. Nie kupuj maski bez takiego oznakowania;

FFP1, FFP2, FFP3 – wskazuje klasę ochrony filtra: najsłabsza to 1, najwyższa – 3;

NR – półmaska jednorazowego użytku. Nie zakładaj jej ponownie i nie noś dłużej niż 8 godzin (przeznaczona jest do prac przez jedną zmianę roboczą);

R – półmaska wielokrotnego użytku;

D – oznacza, że półmaska pozytywnie przeszła badanie na zatkanie pyłem dolomitowym. Wybierz produkt z tym znakiem, jeśli planujesz przez dłuższy czas pracować w zapylonym pomieszczeniu, np. podczas remontu domu.

  • Instrukcję dla użytkownika. Musi być po polsku i informować m.in. o sposobie zakładania, dopasowywania i użytkowania półmaski, a jeśli produkt jest wielokrotnego użytku – o sposobie konserwacji.

  • Rozmiar półmaski. Aby spełniła swoje zadanie, musi być idealnie dopasowana do kształtu twarzy i szczelnie do niej przylegać. Podany przez producenta rozmiar „S”, „M” czy „L” to tylko wskazówka. Jeśli masz taką możliwość, przymierz maskę. Upewnij się, czy taśmy lub gumki mocujące maskę na głowie nie są np. za długie i w efekcie półmaska nie zsuwa się lub nie odstaje.

  • Jak dbać o półmaskę? Jeśli ma filtr, sprawdzaj go co jakiś czas, konserwuj i wymieniaj zgodnie z zaleceniami producenta. Zwróć uwagę na powierzchnię materiału filtracyjnego – brudna półmaska może stracić swoje właściwości.

Fot. pixabay.com

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.