Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Hakerzy zaatakowali rządy i koncerny

CYBERATAKCznF

Rozsyłany przez przestępców wirus internetowy zablokował komputery wielkich firm, banków, a nawet instytucji rządowych na całym świecie. Za odblokowanie każdej z maszyn gangsterzy zażądali haraczu o wartości 300 dolarów amerykańskich. Pod koniec czerwca 2017 r. zaatakowana została także część firm prywatnych działających w Polsce. Zebrał się rządowy zespół antykryzysowy.

W Polsce wirus wymuszający haracze nie dotknął sieci rządowych, ale takie skuteczne ataki zostały przeprowadzone tuż za naszą wschodnią granicą – na Ukrainie. Właśnie ten kraj był pierwszym celem zmasowanego ataku hakerskiego - wymierzonego w system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, ciepłownie, elektrownie oraz stołeczne metro.

Jak podała szwajcarska rządowa agencja MELANI, największe szkody wskutek ataku wystąpiły – oprócz Ukrainy - w Rosji, Anglii oraz w Indiach. Natomiast analitycy z Kaspersky Lab stwierdzili, że ataku dokonano przy pomocy nowego oprogramowania typu ransomware, z którym specjaliści nie mieli do czynienia wcześniej. Wskazali na ponad 2 tys. zaatakowanych dużych użytkowników. Najwięcej ataków odnotowali w Rosji i na Ukrainie, jednak pojawiły się także próby infekcji w Polsce, Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Stanach Zjednoczonych oraz innych krajach. Specjalistyczny portal niebezpiecznik.pl uściślił, że ataki na terenie Polski dotknęły firm z branży logistycznej, ale poszkodowane zostały również mniejsze spółki usługowo-handlowe. Niektóre z nich musiały zawiesić działalność. W naszym kraju sparaliżowane zostały też nieliczne firmy medyczne i kancelarie prawne. Specjaliści krótko podsumowali sytuację: "Nikt nie powinien czuć się bezpiecznie".

Ostrzeżenie o tyle ważne, że hakerzy – nie tylko w tym przypadku – upodobali sobie najbardziej rozpowszechnione programy komputerowe. Wirus z czerwca 2017 zainfekował wyłącznie komputery użytkowników Windowsa, a szyfrował pliki z tak popularnymi rozszerzeniami jak doc, docx, pdf i zip. Jednak odstąpienie od korzystania z tych narzędzi może być dla wielu użytkowników zbyt trudne. Generalnie przed hakerami bronią się systemy darmowego oprogramowania Linux. Jednak dla przeciętnego odbiorcy mogą być one za skomplikowane w obsłudze, zwłaszcza jeśli zechce on otworzyć lub przetworzyć pliki dostarczone w programach nie powiązanych z Linuxem. To rada raczej dla młodszych internautów.

Dla znakomitej większości użytkowników pozostaje instalowanie renomowanych systemów antywirusowych, które jednak kosztują. Niemniej po przeliczeniu potencjalnych strat taka inwestycja jest z reguły opłacalna. Tym bardziej, że dobre systemy antywirusowe zabezpieczają też płatności online.

Ponadto, zawsze ważne są podstawowe zasady ostrożności – takie, jak:

  • nie otwieranie maili z nieznanych adresów;

  • nie otwieranie załączników od obcych adresatów;

  • nie przekazywanie danych osobowych stronom www, do których nie mamy zaufania.

Niestety, eksperci twierdzą, że liczba cyberataków będzie szybko rosła.

Fot. pixabay.com

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.