Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Gdzie można zarobić najwięcej?

ZAROBKINAJWYZSZE2017CznF

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dane za pierwsze półrocze 2017 o zarobkach Polaków w poszczególnych branżach narodowej gospodarki. Wynagrodzenia podane zostały również w wysokości realnej (netto), czyli tyle ile przeciętny pracownik dostaje "na rękę". Z ważnych działów gospodarki najwyższe zarobki przypadły zatrudnionym w przemyśle paliwowym. Najniższe okazały się dochody pracujących w szeroko pojętym przemyśle odzieżowym.

Najbardziej rewelacyjne okazały sie pensje w firmach produkujących płyty z muzyką, filmami itp.. Np. w krajowych oddziałach wielkich koncernów fonograficznych (Universal Music Polska czy Warner Music Polska) przeciętna wypłata wyniosła niemal 8 400 zł miesięcznie, gdy dla całej gospodarki narodowej około 3 100 zł. Jednak w tej branży zatrudnionych było niespełna 2 000 osób, czyli dane z niej pochodzące mogą być traktowane raczej jako ciekawostka, a nie ważna informacja dla rynku pracy.

Z istotniejszych działów naszej gospodarki ciekawe są dane dotyczące przemysłu naftowego, czyli głównie dwóch państwowych koncernów - Lotos i Orlen. Tu przeciętna pensja wyniosła około 6 300 zł netto. Te firmy łącznie zatrudniały niemal 9 000 osób. Jednak ich średnie wynagrodzenie spadło aż o 662 zł w porównaniu z poprzednim rokiem. Bardziej znaczące dla szukających lepiej płatnej pracy mogą być wskaźniki z trzech innych działów, które zajęły kolejne miejsca w rankingu wysokich płac. W informacji i komunikacji około 218 000 zatrudnionych zarabiało po ponad 5 550 zł miesięcznie "na rękę". W finansach i ubezpieczeniach 243 000 pracowników odbierało przeciętnie 5 405 zł, a 66 000 energetyków 5 346 zł. Z innych znacznych grup zawodowych warto przytoczyć zarobki 110 000 zatrudnionych w dziale zaopatrywanie w gaz i gorącą wodę - po 4 949 zł oraz 123 000 pracujących w górnictwie - 4 679 zł miesięcznie.

Trochę poniżej średniej krajowej, bo w granicach 3 000 wyniosły przeciętne pensje w branży handlowej, a to potężna rzesza około 1 miliona 300 tysięcy osób. Znaleźli się w niej też pracownicy stacji benzynowych, a więc nie każdy dostarczający paliwa do samochodów to Polak zamożny.

Na samym dole płacowej hierarchii polskiej gospodarki znaleźli się pracujący w dziale produkcja odzieży. Średnia pensja 31 000 tam zatrudnionych wyniosła zaledwie 1 889 zł. Wśród dużych grup pracowniczych niskie okazały się też zarobki w administracji (2 271 zł, 412 000 zatrudnionych) i w hotelach i gastronomii (2 323 zł i 121 000 pracowników). Niewysokie były też dochody 53 000 Polaków wypiekających chleb - 2 271 zł miesięcznie netto.

Fot. pixabay.com

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.