Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Doradcy emerytalni czekają w ZUS

DORADCYEMERYTALNICznF

595 doradców emerytalnych czeka w placówkach ZUS w całym kraju na przyszłych emerytów. Od 1 października 2017 r. kobiety uzyskają prawo do emerytury od 60. roku życia, a mężczyźni od 65. Wcześniej równy dla kobiet i mężczyzn wiek emerytalny wynosił 67 lat.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej powiedziała Elżbieta Rafalska, iż ma nadzieje, że doradcy będą oblegani przez osoby, które chcą zdecydować czy przejść na emeryturę od 1 października, czy też przełożyć tę decyzję na później.

Minister przypominała, że wiek emerytalny oznacza prawo do emerytury, a nie obowiązek przejścia na nią. "Najważniejsze, żeby te osoby otrzymały sprawną, kompetentną, kompleksową, prawdziwą i wiarygodną informację" - powiedziała. Podkreśliła, że mają oni do dyspozycji zaawansowany kalkulator emerytalny, który pozwala każdemu ubezpieczonemu dokładnie prześledzić, co dzieje się z jego emeryturą z każdym miesiącem pracy powyżej wieku uprawniającego do emerytury.

Kalkulator dla każdego

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prof. Gertruda Uścińska przypominała, że z prostego kalkulatora można też skorzystać na stronie internetowej ZUS. Pytana o to, jakie problemy najczęściej zgłaszały osoby, które objął pilotaż doradztwa w dwóch oddziałach ZUS, mówiła o generalnej zasadzie, na jakiej obliczana jest emerytura i o kapitale początkowym. Uścińska wyjaśniła: "Niektóre osoby pierwszy raz zetknęły się z zasadami obliczania emerytur, więc doradcy tłumaczyli im generalną zasadę - emerytura to zgromadzone składki podzielone przez przeciętną - wynikającą z tabel długość życia. Im większa kwota w liczniku, czyli im dłużej pracujemy i przekazujemy składkę, i im mniejsza liczba w mianowniku, tym wyższe miesięczne świadczenie".

Prof. Uścińska podkreśliła, że do ustalenia kapitału początkowego potrzebny jest wniosek ubezpieczonego - przyszłego emeryta. Zaznaczyła, że można to zrobić w każdym momencie, ale apelowała, by nie zwlekać i zwrócić się z wnioskiem, jeśli takiego kapitału potencjalny przyszły emeryt jeszcze nie ma.

Rząd ma pieniądze na wypłaty

Minister Rafalska zaznaczyła, że szacunkowa liczba 331 tys. osób uprawnionych nie jest równoznaczna, że wszystkie one skorzystają z uprawnień. Zapewniła jednak, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych ma środki na to, by wypłacić świadczenia, nawet jeśli wszystkie uprawnione osoby zdecydują od razu o przejściu na emeryturę w wieku 60/65 lat.

Postanowiono, że pierwsze wnioski, uwzględniające obniżony wiek emerytalny, można składać od 1 września 2017 r..

Fot. pixabay.com

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.