Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Dochód gwarantowany coraz popularniejszy

DOCHODGWARANTOWANYCznF

Okazuje się, że wypłacanie przez państwo stałych świadczeń związanych wyłącznie z obywatelstwem danego kraju jest coraz powszechniejsze. Obserwacje pierwszych efektów takich programów nie potwierdzają, aby malała liczba niezbędnych rąk do pracy. Wszystko wskazuje na to, że rację mają ci specjaliści, którzy od wielu lat zapowiadają zmniejszenie zapotrzebowania na pracę ludzką z powodu rozwoju cywilizacyjnego. Maszyny coraz powszechniej zastępują ludzi. Nadzieją dla odrzuconych przez rynek pracy staje się więc dochód gwarantowany.

W 2017 r. 2 tys. obywateli Finlandii rozpoczęło pobieranie „bezwarunkowego dochodu podstawowego”. Pilotażowy program jest jednym z pierwszych działań, które ma doprowadzić do objęcia nim wszystkich dorosłych Finów. Uczestnicy otrzymują od państwa 560 euro miesięcznie. Pieniądze są zagwarantowane niezależnie od dochodów, majątku czy statusu zatrudnienia. Wstępny program będzie realizowany przez dwa lata. Pieniądze wypłacane w ramach programu nie są opodatkowane. Jeśli pilotaż się powiedzie, to może być rozszerzony na wszystkie dorosłe osoby.  Według tych planów, zamiast obecnych zasiłków, każdy Fin niezależnie od poziomu swych dochodów, otrzymywałby co miesiąc z budżetu wolną od podatku kwotę 800 euro.  Fiński rząd uważa, że inicjatywa może przyczynić się do zaoszczędzenia pieniędzy, ponieważ obecny system opieki społecznej jest skomplikowany i kosztowny.

Tendencja globalna

Dochód gwarantowany obowiązuje od lat na Alasce. Ustanowiono tam fundusz, zasilany dochodami ze sprzedaży ropy naftowej, z którego każdy mieszkaniec otrzymuje 2 tys. dolarów rocznie.

Podobny program wprowadzają stopniowo władze miasta Livorno we Włoszech. Najubożsi otrzymują z kasy samorządu po 500 euro miesięcznie. Programy pilotażowe pojawiają się w zasadzie na całym świecie - w Kanadzie, Islandii, Ugandzie i Brazylii.

Pierwszym krajem, w którym uchwalono prawo o dochodzie podstawowym jest Brazylia. Od 2004 r. obejmuje jednak jedynie biedne rodziny z dziećmi. Warunkiem otrzymywania comiesięcznej równowartości 35 dolarów dla około 46 mln obywateli jest posyłanie dzieci do szkoły i szczepienia.

Pilotażowe projekty związane z dochodem podstawowym przeprowadzono również w Namibii, a w kolejce czekają Islandia i Uganda.

Do wprowadzenia dochodu gwarantowanego przymierzają się Indie. Chodziłoby o comiesięczną wypłatę 150-200 dolarów. Byłoby to odpowiednikiem 4-5 proc. PKB Indii, czyli ponad 2 biliony dolarów USA. Na początek program miałby objąć 10 procent kraju, a następnie stopniowo rozszerzany.

Eksperymenty z dochodem gwarantowanym prowadzą też niektóre samorządy w Holandii. Dzielą ubogich, którzy otrzymują świadczenia z pomocy społecznej, na kilka grup. Jedna grupa dostaje takie świadczenia jak wcześniej, druga grupa bezwarunkowo i chcą porównać, jakie będą wyniki i zdecydują, jakie rozwiązania można wprowadzić dalej.

W Polsce też mamy program działający na zasadach dochodu gwarantowanego – to „Rodzina 500 +”, który nadspodziewanie dobrze sprawdził się w gospodarce.

Kanadyjskie doświadczenia

Przez najbliższe trzy lata, w trzech miastach, na czterech tysiącach gospodarstw domowych, kanadyjska prowincja Ontario będzie testować skuteczność wypłacania dochodu gwarantowanego. Do programu zostaną zakwalifikowane zarówno osoby bez pracy, jak i zarabiające mało. Osoba samotna będzie mogła otrzymać rocznie do 17 tys. dolarów kanadyjskich (około 49 tys. złotych) minus połowa osiąganego dochodu, jeśli cokolwiek zarabia. Para dorosłych ludzi będzie mogła otrzymać do 24 tys. dolarów rocznie (ok. 70 tys. zł). Dla osób z niepełnosprawnością przeznaczono dodatkowo po 6 tys. dolarów rocznie (ponad 17 tys. zł).

Już w latach 70. XX w. w Ontario wprowadzono gwarantowany dodatek do dochodów dla osób powyżej 65. roku życia. Zdaniem władz lokalnych  radykalnie zmniejszył on poziom ubóstwa wśród seniorów. Według Kanadyjczyków, bieda znacznie zwiększa ilość chorób już w młodym wieku co w dalszym życiu przekłada się na częstsze pobyty w szpitalu i wcześniejszą śmierć. Ponadto pociąga za sobą złe wyniki szkolne, większą podatność na nałogi i przestępczość. Władze Ontario przywołują raport z 2008 r. "Koszty biedy", który sporządziło lokalne stowarzyszenie banków żywności. Wynika z niego, że rząd federalny Kanady i prowincji traciły rocznie co najmniej 10 mld dolarów kanadyjskich w postaci społecznych kosztów biedy. Natomiast gospodarka samej prowincji Ontario traciła rocznie 32,2 do 38,3 mld.

Program gwarantowanego dochodu był testowany także w innej prowincji kanadyjskiej - Manitoba, między 1974 a 1979 r.. Ekonomiści zauważyli wówczas, że tylko nastolatkowie i młode matki pracowały mniej. Kobiety decydowały się spędzać więcej czasu z dziećmi, natomiast nastolatki nie były już poddane presji finansowego wspierania swoich rodzin. Jednocześnie więcej nastolatków kończyło szkołę średnią. Szpitale odnotowały mniej pacjentów, spadła też liczba osób cierpiących na problemy psychiatryczne.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.