Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Budżet domowy w ryzach

BUDZETWRYZACHCznF

Dzień płacenia rachunków to w każdej polskiej rodzinie najsmutniejszy dzień miesiąca. Z przerażeniem znakomita większość rodaków spostrzega wówczas jak mało warte są ich pensje. Boleśnie staje przed nimi problem jak - po spłacie stałych należności (raty kredytów, czynsze, opłaty za prąd, wodę itp.) - przeżyć do następnej wypłaty.

Nie ma cudów – jeśli nie mamy na oku znacznie popłatniejszej posady, to musimy zacisnąć pasa. Przede wszystkim musimy przestać wykorzystywać limity kart kredytowych, co w konsekwencji powiększa comiesięczne obciążenia z tytułu spłaty pożyczonego w ten sposób kapitału. Jeśli nie potrafimy tego dokonać, to najlepiej pozbyć się takich kart. Warto skorzystać w tym celu z kredytów i pożyczek konsolidacyjnych. Ciekawą propozycją takich pożyczek dysponuje Kasa Stefczyka . Po wyzerowaniu stanu naszych kont, związanych z kartami kredytowymi, najlepiej te karty zniszczyć, a w instytucji która je wystawiła zgłosić rezygnację. Zostawiamy tylko karty przywiązane do konta, na które wpływają nasze zarobki.

Dopiero w tym momencie nadejdzie czas na ułożenie budżetu domowego od nowa. Musimy zacząć zapisywać wszystkie koszty, jakie ponosimy w ciągu miesiąca, nawet te najmniejsze. Tak dowiemy się, na co rozchodzą się pieniądze. Następnie zróbmy listę niezbędnych wydatków - jedzenie, ubranie, czynsz albo kredyt mieszkaniowy, opłaty za wodę, gaz, prąd i tym podobne rzeczy. Przy każdym zapiszmy, ile pieniędzy potrzeba na te rachunki co miesiąc.

Teraz pora na konieczne cięcia. Po co nam np. 200 kanałów telewizji kablowej, jeśli mamy kilka ulubionych, a na większości innych bez przerwy nadają powtórki. Zmieńmy pakiet albo operatora. To samo dotyczy telefonii komórkowej. W dzisiejszych czasach nie warto jedynie oszczędzać na szybkich i bezpiecznych łączach internetowych.

Jeśli jedliśmy posiłki na mieście, to jak najszybciej powinniśmy o tym zapomnieć. Jemy tylko w domu, co przy odpowiedniej dbałości o gotowanie może wspomóc nie tylko nasz portfel, ale i zdrowie.  

Na koniec dokładnie przeliczmy koszty dojazdów do pracy. Jeśli taniej jest komunikacją zbiorową, to odstawmy samochód, co też może wpłynąć na poprawę stanu naszego zdrowia.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: SKOK, zadłużenie

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.