Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

1 000 zł najniższej emerytury od marca 2017

EMERYTURYROSNA2017CznF

Sejm przyjął odpowiednią ustawę 2 grudnia. Podwyższa ona od 1 marca 2017 r. najniższą emeryturę i rentę do 1 tys. zł. To konkretna podwyżka, bo dotychczas takie świadczenie wynosiło 882,56 zł. Ustawa zmienia też zasady cyklicznej waloryzacji świadczeń.

Najniższe emerytury, renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy zostaną podniesione o 117,44 zł. Z kolei renty socjalne wzrosną z 741,35 zł do 840 zł, czyli o 98,65 zł. Natomiast najniższe renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy zwiększą się z 676,75 zł do 750 zł, czyli o 73,25 zł.

Ponadto wszystkie emerytury i renty (z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wypłacane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz tzw. świadczenia mundurowe) zostaną podniesione o 0,73 proc..

Wyrównywanie niesprawiedliwości

Podwyższenie najniższej emerytury do 1 tys. zł oznacza, że najniższa emerytura w 2017 r. będzie stanowić 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. W wyniku tej operacji zostaną podwyższone świadczenia dla około 800 tys. emerytów i rencistów z FUS i dla wszystkich 285 tys. Polaków pobierających renty socjalne, a także dla ok. 350 tys. osób pobierających emerytury i renty z KRUS.

Proponowane rozwiązania wprowadzają mechanizm waloryzacji świadczeń z KRUS. Emerytury osób, które nabyły prawo do najniższego gwarantowanego świadczenia, zostaną podniesione o co najmniej 10 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy - o 7,50 zł.

Natomiast świadczenia wypłacane poniżej 1369,86 zł miesięcznie zostaną podwyższone w większym stopniu, niż gdyby przeprowadzono waloryzację według obecnie funkcjonujących zasad. Na tak określonych zasadach z waloryzacji skorzysta ok. 2,1 mln świadczeniobiorców FUS oraz prawie wszyscy KRUS (ok. 1,1 mln osób).

Pieniędzy w budżecie nie zabraknie

Jak poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska finanse na podwyżkę emerytur mieszczą się w budżecie na 2017 r.. Dodała, że: „W ten sposób zostaną skonsumowane środki, które dotąd też były przeznaczone na dodatki do najniższych emerytur i rent. Czyli te, które były na waloryzacje - plus pieniądze na dodatki - dały nam możliwość podniesienia najniższych emerytur (...) oraz „dosypania” do tego, żeby najniższe waloryzacje nie wynosiły mniej niż 10 złotych ".

Minister wyjaśniła też, że koszty waloryzacji sięgną ponad 2 mld 600 mln zł. "Precyzyjnie kwota będzie policzona wtedy, kiedy będziemy wiedzieli na koniec roku, jaki jest wskaźnik waloryzacji, bo ten wskaźnik będzie się zmieniał" – zastrzegła E. Rafalska.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.